Przez czyjś błąd, szczęśliwy jest ktoś

Zlotarybka Możliwość komentowania Przez czyjś błąd, szczęśliwy jest ktoś została wyłączona 4
Przez czyjś błąd, szczęśliwy jest ktoś
1 vote, 5.00 avg. rating (87% score)

Przez czyjś błąd, szczęśliwy jest ktoś

„Life is brutal” śpiewał nie jeden artysta i nie jeden pisarz pisał w swoim tekście, puentując koleje losu o jakich, być może rozmyślałam pindrząc się przed oliwskim lustrem w czerwcu. Lustro było bardzo ładne, masywne, w drewnianej oprawie. Odbicie w nim zaś było zmienne zazwyczaj cherlawe. Jakie będzie dziś? Zaraz Wam opowiem. Zacznę jednak od anegdotki.

Życiem rządzi przypadek, dlatego przez czyjś błąd, szczęśliwy jest ktoś. Jak to, zapytacie? A no, tak to. Pewna dama wyszła z domu bez parasola. Deszcz lunął jak z cebra, gdy tylko przekroczyła próg klatki. Nie mogła się cofnąć, bo nie zdążyłaby do pracy. Wybrała więc inną drogę na stację SKM niż zazwyczaj. Postanowiła podjechać do stacji autobusem. Czekając na przystanku, nagle zjawił się On. Właśnie wracał od swojej byłej, u której spędzał już kolejną noc. Miał dosyć tego dziwnego układu, który i tak do niczego sensownego nie prowadził. Pożyczył jednak od niej parasolkę, aby zwrócić ją wieczorem i brnąć w to manko bez końca. Dama ze zmokniętą głową z przystanku przykuła jego uwagę. Rozglądała się jakoś dziwnie i była zmoknięta jak kura. „Jakaś taka zagubiona”, pomyślał nieznajomy, gdy wysiadali razem z autobusu. Postanowił zagadnąć czy nie potrzeba jej przypadkiem parasolki. Uśmiechnęła się do niego i Coś drgnęło. Czasoprzestrzeń zawirowała aż można było zobaczyć świetliste fale i abstrakcje na widnokręgu, które unosiły się nad obojgiem. Taka to była śliczna Energia.

Uwaga. Ktoś nie zdążył czegoś dokończyć, domknąć, zapomniał lub powiedział za dużo. Czy wiecie, że przez takie przypadki robią się luki w czasoprzestrzeni, z których ktoś całkiem przypadkowy korzysta? Znajduje się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie i wcale nie chcąc zbyt wiele, nagle zyskuje od życia z nawiązką. Pewnie pamiętacie taki film z dzieciństwa „Powrót do przeszłości”. Jeny, ingerencja w przeszłość i podróż w czasie – to było takie fascynujące, jak balansowanie między nauką i teoriami, a kompletną niewiadomą i zjawiskami paranormalnymi. Pewna refleksja naszła mnie ostatnio w pracy. Obserwowałam spokojnie koleje zdarzeń gości hotelowych, a uwierzcie, że w hotelu wszystko bardzo szybko się zmienia. Przyglądałam się jednej, wyjątkowo zaskakującej sytuacji, gdy nagle błysk w umyśle przywiódł mi do głowy słówko: Eureka! Czy Wam też zdarzyło się otrzymać od losu jakiegoś niespodziewanego upgrade’a? Znaleźć stówkę na ulicy, zamiast pokoju Standard dostać De luxe w tej samej cenie lub po kłótni z chłopakiem, spotkać za rogiem nowego, milszego chłopaka i to jeszcze z parasolem w ręce? Na pewno tak, tylko o upgrade’ ach zazwyczaj szybko się zapomina lub je ignoruje. Przecież zmartwień i niedociągnięć losu jest tak wiele, a drogi, którymi podążamy zazwyczaj te same. Dlatego, warto brać od życia to, co podsuwa nam pod nos i być otwartym na nowości. Patrzeć na wszystko trochę szerzej i zamiast myśleć, że mi się należy, doceniać skarby spadające z nieba.

Jakie jest dzisiaj moje odbicie w lustrze?

Hmnmn … dużo pada ostatnio i włosy mi się przez to bardziej kręcą. Poza tym urosły już znacznie i pojaśniały. Sylwetka mi się wysmukliła, bo trenuje i biegam, zaś odżywianie trzymam pod kontrolą. Nie jem też mięsa i dobrze mi z tym. Mówią, że oczy są odbiciem duszy, więc powiem Wam, że ostatnio mam oczy radośniejsze. Co do stroju, to inspirują mnie ostatnio krótkie spodenki, fajne sandałki i ciekawe koszulki. Zobaczcie niżej, co spodobało się Blueberry

Podobne wpisy związane z modą i urodą online:

Author

Related Articles

2011-2019 Wszelkie prawa zastrzeżone © Zabrania ona zmieniać, kopiować i w jakikolwiek sposób wykorzystywać artykułów bez zgody autora.

Search

Back to Top